czwartek, 6 listopada 2014

mam i ja...

dzisiaj trochę szyciowo i życiowo ... i niestety krótko ;)

życiowo - jutro powinnam mieć wyniki histero. mam nadzieję, że będą ok :)
swoją drogą w sobotę przyszła @, więc jeśli wszystko pójdzie ok, to w najbliższym czasie szykujemy się do crio :) życie tą myślą mimo wszystkich dotychczasowych sytuacji dodaje mi skrzydeł :) chyba lubię klinikę ;) a może chodzi o coś więcej?

szyciowo - mam i ja :) mąż stwierdził, że kupiłam sobie prezent na święta, ja twierdzę, że to zaległy urodzinowo-imieninowy ;) grunt, że jest :) proszę Państwa - overlock Privileg jest u mnie na stole i czeka na mnie ;) a tak bardziej poważnie - zakup szybki (bo nakręciła mnie sprzedaż overlocka Singera w nowootwartym Lidlu w dzień kiedy wychodziłam ze szpitala - następnego dnia już nic nie było :( ), overlock używany, bez instrukcji, a ja bez doświadczenia... jednym słowem - będzie ciekawie :D

i to na dzisiaj musi starczyć :)

6 komentarzy:

  1. Powodzenia na obu polach - życiowym i szyciowym.
    A jak boję się maszyny, jak dzikiego zwierza. Jest obecna w moim życiu od zawsze, bo mama szyje, w pracy to właśnie na overlocku, a ja nie potrafię się przemóc. Może kiedyś spróbuję.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. maszyny bać się nie trzeba :) za to często na początek dobrze uzbroić się w dużą dawke cierpliwości... ale niezależnie od tego, spróbuj! warto :)

      Usuń
  2. Wszystko będzie dobrze. Zaciskam kciuki jeszcze mocniej i czekam na wieści jak tam wyniki;*
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już piszę o wynikach :) jest dobrze :)

      Usuń
  3. Instrukcje znajdziesz w google:) wystarczy wpisać nazwę maszyny i numer seryjny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety w tym przypadku wujek Google nie pomaga :( ten overlock to jakiś taki model produkowany dla Quelle swego czasu i raczej zbyt wiele ich nie było. ale na początek myślę, że dam sobie radę :)

      Usuń